Szaleństwo Partii Zielonych, gdy główni rywale twierdzą, że flaga Anglii jest „problematyczna” i „kolonialna”

Dwóch kandydatów ubiegających się o stanowisko nowego lidera Partii Zielonych potępiło wczoraj wieczorem flagę Anglii, nazywając ją przejawem małostkowości i symbolem kolonializmu. Ellie Chowns i Zach Polanski przyjęli to z pogardą, szarpiąc patriotyczny symbol po dwóch tygodniach aktywistów wieszających flagi na latarniach w całej Anglii.
W programie BBC Newsnight pani Chowns została zapytana, czy chciałaby widzieć powiewającą flagę i czy wywiesiłaby ją na swoim domu. Odpowiedziała, że z wyjątkiem międzynarodowych turniejów piłkarskich, „wydaje się, że jest ona symbolem bardzo zamkniętej wizji Anglii. Anglia, Wielka Brytania, w którą wierzę, jest otwarta, różnorodna, inkluzywna – to całkowity kontrast ze sposobem, w jaki flaga wydaje się być używana przez niektóre części społeczeństwa”.
Pani Polański stwierdziła: „Myślę, że jeśli flaga jest wykorzystywana do zastraszania ludzi, to jest to bardzo trudna rozmowa.
„Nasz kraj ma bardzo problematyczną historię związaną z imperium i kolonializmem. Myślę, że potrzebujemy ogólnokrajowej debaty na temat tego, kim jest Anglia, kogo ona reprezentuje i jak tak naprawdę wygląda nasza przyszłość?
„Musimy zadbać o to, aby w tej rozmowie wzięły udział osoby, które w tej chwili czują się najbardziej zmartwione”.
Na pytanie, czy poza turniejami piłkarskimi wywiesiliby flagę Anglii przed swoimi domami, obaj odpowiedzieli, że nie.
Pan Polański postawił sprawę jasno, twierdząc, że flaga Anglii niepokoi ludzi zaniepokojonych jej „problematyczną historią”.
Dodał dziwacznie: „Obawiam się, że importujemy faszyzm z Ameryki. Ironią tego wszystkiego jest to, że ludzie, którzy podają się za patriotów, jak Nigel Farage, tak naprawdę po prostu kopiują amerykańską politykę”.
Pani Chowns dodała, że „wieszanie flag nie jest częścią brytyjskiej kultury… martwi mnie sposób, w jaki zostało to wykorzystane i wykorzystane jako broń”.
Od dwóch tygodni w Anglii trwa kolejna fala protestów w ramach obywatelskiego nieposłuszeństwa, w wyniku których na latarniach pojawiły się setki flag Union Jack i krzyży św. Jerzego.
Rady Partii Pracy w Birmingham i Tower Hamlets wywołały oburzenie, szybko podejmując działania mające na celu ich usunięcie. Krytycy zauważyli, że sprzeciwiały się one wezwaniom do usunięcia flag palestyńskich, wywieszonych w podobny sposób.
Od tego czasu na tę sprawę przekazano tysiące funtów, a organizacja Flag Force UK obiecała zastąpić wszystkie dumne symbole narodowe usunięte przez rady lewicowe.
W zeszłym tygodniu wszystkie 12 rad objętych reformą podpisało zobowiązanie, że nie usuną żadnych flag ze swoich naszywek.
Lider partii , Nigel Farage, powiedział: „Flagi Unii i Krzyż Świętego Jerzego powinny i będą powiewać w całym kraju. Reform UK nigdy nie będzie unikał świętowania naszego narodu”.
Głosowanie w wyborach na lidera Partii Zielonych zakończy się w najbliższą sobotę, a zwycięzcę ogłosimy na początku przyszłego tygodnia.
express.co.uk